..::  WIERSZE  ::..
    START  |   KONTAKT  |   POLITYKA COOKIES   
Zaloguj
 


cofnij
wzorzec kategoria wg.pola

Wiersz: 52331-52340 z 54714
Poprzednia strona    Strona  5228  5229  5230  5231  5232  5233  [5234]  5235  5236  5237  5238  5239  5240     Następna strona




do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Widokówka
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


kiedyś spojrzymy razem
w stronę ginących fal
i powiem ci:
zobacz Mikołaj
to nasza przyszłość
żegluje do przystani
a ty spojrzysz na mnie
i powiesz:
zawsze wiedziałem
że byłaś tylko ty
 
[08-08-2001 r.] Edycja
2461. oddano głosów: 0   samotnadlugonogablondynka@poczta.onet.pl |Zuzia|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
tak już jest...
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Najpierw spojrzenie, wspólne zauroczenie
Później spotkanie, czułe całowanie
Potem zdradzenie oraz zostawienie
A na końcu płakanie i rozczarownie
 
[08-08-2001 r.] Edycja
2460. oddano głosów: 0   mibo23@wp.pl |mibo|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Moniu Jesteś Piękna
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Każdy Ci to powie
Bo każdy to widzi
Gdyż Twoja uroda
Niejedną zawstydzi

Żaden malarz i poeta
Twego piękna nie uchwyci
Nawet Bóg co Cię stworzył
Musiał się zachwycić

Takie piękno doskonałe
Że aż boli głowa
Jesteś piękna - to jest miłość
Którą w sercu chowam

 
[08-08-2001 r.] Edycja
2459. oddano głosów: 0   penny@go2.pl |dynamic|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Kościół w Auvers (wg Van Gogha)
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Spojrzałem na obraz Van Gogha
I objęła mnie trwoga
ujrzałem
Kościół trzęsący się w wichurze
Pogody która ma w swej naturze
Zniszczyć wszystkich i wszystko
Zamienić w cmentarzysko
Trawy, drzewa i domy
A wśród nich człek nieznajomy
Idący do miejsca świętego
Szukając schronienia mocnego
I ciszy .
Kobietom był ów człek domniewam
Choć pewny nie jestem lecz się nie spodziewam
By tak przyodziany w chustę i sukmany
Był innym kimś
Czy dotrze do swego celu nim go zniszczy
Moc Boga co wiatrem w swej złości świszczy
Czy Boży dom wytrzyma wiatru próbę
Czy został już skazany na zgubę???
Nie wiem i się nie dowiem choć trzęsę się już cały
Patrząc na ten obraz wspaniały
Będący tak realnym tworem
Że słyszę stukanie okiennic pod wiatru naporem
I stuk i stuk i stuk i stuk i stuk ...
Trzeba się schować uciec bo zaraz zwali mnie z nóg
Nim Boży Gniew przekroczy mój próg
Nie on nie wejdzie tu, tu cisza i spokój
To obraz tak dobry był,że wprawił mnie w niepokój
Wychodzę na drogę słyszę wiatru granie
Czy wicher się zacznie? nie zaraz ustanie!


ro 14.07.2001 23:23
 
[08-08-2001 r.] Edycja
2458. oddano głosów: 0   romulus4@wp.pl |ro|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Szczęście mieć
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Nieuleczalna choroba dotknęła mą skroń
Z nerwów zadrżała dłoń,
Plany na przyszłość, razem splątanych ciał nadzieja?
Nie to po prostu życie - beznadzieja.
Chciałem jej szczęście stale dawać,
Chciałem by czuła bezpiecznie ze mną się,
Chciałem uśmiech ludziom rozdawać
A tymczasem sam ciało mam pełne rozdartych ran.
Smutek.. bo nigdy nie będę już zdrowy
Żal .. że prze zemnie ona w sercu nosi ból
Radość - nie jestem sam,
przyjaciół i ją zawsze przy sobie będę miał....
to moja siła, to moja nadzieja, to moje życie.

Wiersz dedykuję wszystkim których znajomi są chorzy
Na ( SM ), dzięki wam dla nich - dla nas
ta choroba znośniejsza jest
 
[08-08-2001 r.] Edycja
2457. oddano głosów: 0   divxx@poczta.pnet.pl |DiVx|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Zdrada
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Byliśmy, trwaliśmy
Mówiła "Kocham" - piękne słowa.
Wierzyłem w każdy jej dzwięk - była moja !
Wyjazd - tęsknota, samotność, lęk
Powtót - pośpiech, nadzieja, śmiech
Spotkanie - smutek, zdrada, rozczarowanie, gniew!
 
[08-08-2001 r.] Edycja
2456. oddano głosów: 0   myjoy@interia.pl |Thor_N|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Tylko Ty
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Dziś wiele pytań
Bez odpowiedzi
Jak stado wilków
Goni mnie śledzi

Choć moja też wina
Nieopanowanej zazdrości
Powody oczywiste
Jak zima co zagości

I łudzę się co dzień
Jak okaleczona jaskółka
Że znów się wniosę z Tobą
W zalotne kółka

Mój umysł i dusza
Jak głupi osiołek
Kocha cię uparcie
czasem wpada w dołek

A w mym sercu
Miłość wytrwała
Wszędzie widząc ciebie
Stoi twardo jak skała


DLA JEDYNEJ, NIEPOWTARZALNEJ, PRZEPIĘKNEJ I UKOCHANEJ MONIKI
 
[07-08-2001 r.] Edycja
2455. oddano głosów: 0   penny@mail.e.pl |Dynamic|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Sens
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Żyje myśle nie "mnie to nie spotka",
Pędzę, biegnę, mówie "naprawdę miprzykro",ecz myśle "nie - mnie to nie spotka"

Aż nagle staje - stalo się!
Lecze nie mi - jemu ale czemu ?
Zawsze myślałem że jak mnie Go to nie spotka.

Ból, smutek, rozpacz, lzy,
Lecz mówie "chlopie żyj, bież, dawaj, dziel"
Jestes ponad wszysko: czuły , romantyczny, silny.

Miłość, przyjaźń co z nią?!
Przyjaźn ona zostanie, odwróci sie interesowność - nic to!
Miłość jeśli jest czysta i mieszka na dnie serca będzie wieczna.
 
[07-08-2001 r.] Edycja
2454. oddano głosów: 0   myjoy@interia.pl |Thor_N|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Nieszczęśliwa wampirzyca
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Jak dziecko nocy
Wychodzę z ciemności
Czuje głód
Pragnienie krwi
Pod maską niewinności
Kryje się bestia-
JA

Poluję od stuleci
Widzę zmieniające się czasy
Piękno nocy
Nigdy już nie ujrzę poranka
Porzegnałam się z nim
Jak i ze śmiercią
Parę stuleci temu
Teraz niczym wilk w owczej skórze
Poluję.

Czuję.. zbliża się ofiara
Mam ją w swoich ramionach
Zanurzam kł w jej szyi
Nowa krew pulsuje w moich żyłach
Dzięki niej nigdy nie zaznam starości

Kocham śmiertelnika
Wchodzę do jego pokoju
Nocą, kiedy śpi
Gładzę jego wlosy, całuję oczy
Wiem, że nigdy nie będziemy razem

Nie nawidzę swej egzystencji
Samotna przez wieki
Teraz gdy pokochałam
Będę patrzyła jak odchodzi

Mam dość!!!
Ćhcę umrzeć razem z nim!!
Pragnętego gorąco
Moja biała skóra
Martwe srebrne oczy
Chce zakończyć cierpienia
To marne życie
Nieszczęśliwej wampirzycy

(Arenamorowi, innym wampirom a także Ann Rice- pisarce która stworzyła najwspanialsze wampiry- Lestata i Luisa)
 
[07-08-2001 r.] Edycja
2453. oddano głosów: 0   odango@go2.pl |Odango|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
"Okno na moją historię"
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Czuje jakbym dopiero teraz zaczęła żyć
Jakbym niedawno przebudziła się do życia
Niczym Saturn uśpiony.. śpiąca królewna
Spałam tak niczego nie świadoma
Nie znająca świata... uczuć... miłości
Przebudziło mnie światło, tak ciepłe wyjątkowe
Widziałam już te światło
Wołało mnie do siebie, przyciągało ciepłem
Otworzyłam uśpione na wieki oczy...
Obudziła się ta, która miała spać wiecznie
Czy to miało się stać?
Zobaczyłam twarz. Uśmiechała się do mnie.
Patrzyłam na te oczy... czułam ciepło.
To dla niego się przebudziłam.
Wstałam z łoże wieczności, muskając ciałem pościel czasu
Wyjrzałam przez okno świata.
Zamarłam.
Dostrzegłam chaos
Śmierć zbierała swe żniwo. Wojna i nienawiść królowały.
Cała drżałam. Me łzy pozbawiły szczęścia mego towarzysza.
Szepnął mi do ucha
Że aby narodziła się miłość, nadzieja, człowiek
Ktoś musi odejść.
Że nie warty ten świat moich łez.. nie teraz...
ON się zmieni...
Młodzieniec zaprowadził mnie do drugiego okna.
Ujrzałam łąki zielone, wodę w kolorze lazuru
Czyste niebo. Dostrzegłam to światło.
Patrzyłam na szczęśliwych ludzi, na śmiech dzieci
W bezkresie mej samotności
Pokochałam ten świat... ludzi
Każdego dnia patrzę przez to okno
 
[07-08-2001 r.] Edycja
2452. oddano głosów: 0   odango@go2.pl |Odango|

<< opinia
Wiersz: 52331-52340 z 54714
Poprzednia strona    Strona  5228  5229  5230  5231  5232  5233  [5234]  5235  5236  5237  5238  5239  5240     Następna strona

Dodaj |  Edycja |  Wiersze |  Szukaj |  Pobierz |  Grupa |
Opinie |  TopLista |  Zasłużeni |  Subskrypcja |  Regulamin |  Polityka cookies |  Linki |


Serwer XAO © Łódź 2000 - 2014 r.